Najbardziej efektowny, pod względem oprawy, debiut na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie nie okazał się być równie spektakularny patrząc na notowania.

27 lipca 2017 roku na GPW zadebiutował drugi największy operator komórkowy, Play Communications. W publicznej ofercie właściciele zaoferowali akcje za ponad 4,3 mld PLN, co stanowiło największą ofertę na giełdzie od czasów upublicznienia akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz największy prywatny debiut w historii. Kapitalizacja, większa o 30% od Orange, stawia spółkę jako kandydata do wypchnięcia francuskiego lidera branży telekomunikacyjnej z indeksu WIG 20. Jednakże, nastroje inwestorów zepsuć mogło pierwsze notowanie spółki. Play zakończył dzień spadkiem w wysokości 1,4%, a w najgorszym momencie tracił nawet 5%.

Na koniec ostatniego kwartału Play raportował 14,3 mln aktywnych kart SIM , co oznacza wzrost o 20 tysięcy względem wcześniejszego okresu. Lider branży, Orange, odnotowała w analogicznym okresie stratę 700 tysięcy kart SIM, co przełożyło się na 14,55 mln aktywnych kart SIM.

Wstecz