W ramach równowagi dla zyskującej coraz większy udział w rynku Conforamy (operującej we Francji w formie filii południowoafrykańskiej spółki Steinhoff), w kwietniu 2016 roku Fnac – francuski odpowiednik sieci Empik -  zdecydował się na przejęcie DARTY – lidera rynku artykułów gospodarstwa domowego. 

Mimo niepewności co do możliwych do osiągnięcia synergii, na koniec 2016 roku Fnac-DARTY odnotował wzrost zysku operacyjnego o 23%, sprzedaży o 2%, a marża operacyjna urosła z 0,4 do 2,7%. Spółka podkreśla fakt, że udało się osiągnąć takie wyniki przy niełatwych warunkach rynkowych i minimalnym wzroście gospodarczym.

Celem Grupy jest osiągnięcie 130 mln euro oszczędności w ramach synergii do 2019 roku. Wyszczególniono oszczędności możliwe do osiągnięcia w ramach m.in. wspólnej sprzedaży artykułów, uwspólniania funkcji wspierających (w tym reorganizacja siedzib spółek) oraz optymalizacji  logistycznej. Ponadto Grupa zakłada wpływ 20 mln euro pochodzących z wprowadzenia wielokanałowych rozwiązań sprzedaży (click&collect, programy lojalnościowe, wprowadzenie punktów informacyjnych dotyczących oferty jednego ze sklepów w miejscach sprzedaży drugiego).

Na początku czerwca analitycy banku Oddo et Cie przedstawili możliwość potencjalnego połączenia Fnac–DARTY z Carrefour’em. Taka perspektywa pojawiła się w związku z faktem, że dyrektor generalny Grupy Alexandre Bompard od lipca 2017 obejmuje tożsame stanowisko w sieci Carrefour.

Grupa zwraca uwagę przede wszystkim na możliwe do osiągnięcia oszczędności w kwestii kosztów. Niemniej jednak, równie istotną kwestią jest fakt, iż współpraca pozwoli Fnac – spółce wywodzącej się z tradycyjnego modelu sprzedaży – umocnić pozycję wobec konkurencji specjalizującej się w sprzedaży e-commerce – kanałowi dystrybucji, który w bardzo szybkim tempie zwiększa swój udział w branży multimedialnej.  

Tendencje konsolidacyjne w tej branży widoczne są również na polskim rynku. Wiosną tego roku Empik ogłosił połączenie z Platonem – spółą zajmującą się handlem hurtowym i dystrybucją książek. Transakcja nie doszła jednak do skutku ze względu na brak zgody ze strony UOKiK. Bardzo niska marżowość sprawia, że trendy konsolidacyjne będą w najbliższej przyszłości nasilać się na polskim rynku książki. Hurtownie mają wysoki, 50-procentowy udział w rynku (15% w supermarkety, 35% księgarnie), lecz sukcesywnie on spada. Obecnie na rynku działa ok. 180 podmiotów, z czego największe to Azymut, FK Jacek Olesiejuk, Platon i Wikr.

Obok ogólnego zmniejszenia zainteresowania czytelnictwem, do głównych czynników powodujących spadek liczby podmiotów można zaliczyć czynniki ekonomiczne takie jak zbyt wysokie czynsze za wynajem, czy silna konkurencja ze strony dużych podmiotów detalicznych.

Internetowa sprzedaż książek jest jednym z nielicznych kanałów dystrybucyjnych, które zwiększają swój udział w rynku. Przewagą tego modelu sprzedaży jest inna struktura kosztów oraz bardziej zróżnicowana oferta powiększona o pozycje niedostępne w księgarniach stacjonarnych. W 2014 roku przychody ze sprzedaży internetowej wyniosły 835 mln zł.

Wstecz