W ostatnim czasie sektor bankowości komercyjnej w Polsce wyróżniał się bardzo wysokimi wolumenami transakcji oraz częstymi konsolidacjami. Szczególnie biorąc pod uwagę relatywnie niewielką liczbę banków komercyjnych ogółem. Duża konkurencja w sektorze bankowości uniwersalnej negatywnie wpłynęła na możliwości rozwoju organicznego, co spowodowało falę przejęć i fuzji.

W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z przejęciami realizowanymi zarówno przez duże banki – przejęcie Kredyt Banku przez BZ WBK, Polbanku przez Raiffaisen Bank Polska, informacja PKO BP o uzgodnieniu warunków przejęcia Norda Bank Polska, ale również aktywne procesy akwizycyjne zachodziły wśród mniejszych podmiotów - Getin Noble Bank przejął niedawno Allianz Bank i DnB Nord. Mówi się o rychłym wystawieniu na sprzedaż Banku Millenium oraz Banku BGŻ, co dodatkowo rozbudziło akwizycyjny apetyt największych banków.

Po niezwykle aktywnym okresie na rynku kontroli w sektorze bankowym, Komisja Nadzoru Finansowego w wydanym dnia 13.06.2013 r. oświadczeniu zasugerowała, iż może nie dopuścić do dalszych fuzji i przejęć polskich banków komercyjnych. KNF zwróciła uwagę, że w opinii nadzoru sektor osiągnął optymalny poziom koncentracji, dzięki temu rynek nie został zdominowany przez niewielką liczbę relatywnie dużych graczy.

Sygnał przesłany do prezesów polskich banków przez KNF to zimny prysznic dla oczekiwań, co do utrzymania wysokiej pozycji na podium polskiego rynku fuzji i przejęć przez sektor bankowy. Niedopuszczenie do nadmiernej koncentracji wydatnie ogranicza ryzyko systemowe związane z zagrożeniem dla całego sektora w przypadku pogorszenia się sytuacji jednego z podmiotów dominujących. KNF trafnie wyciągnęła wnioski z problemów, jakie miały miejsce w krajach Europy Zachodniej oraz Stanach Zjednoczonych spowodowanych kryzysem finansowym i problemami w wypłacalnością czołowych grup bankowych. Miejmy nadzieję, że aktywna rola regulatora pozwoli uniknąć ewentualnego problemu określanego jako „too big to fail”, chociaż biorąc pod uwagę bardzo dobrą kondycję polskich banków, należy potraktować działania KNF jako bardzo daleko idącą przezorność.

Wstecz