6 września 2017

Cherrypick Games na giełdzie

Pod koniec września doszło do kolejnego debiutu polskiego producenta gier na NewConnect. 

Wszystkie akcje z oferowanych po cenie emisyjnej równej 60 zł zostały przydzielone, 83 500 akcji zostało objętych przez 10 inwestorów instytucjonalnych a 224 000 akcji przez 153 inwestorów indywidulanych. Oznacza to, że publiczna oferta pozwoliła na uzyskanie planowanej kwoty 6,2 mld zł jak podała spółka.

Pozyskane z emisji środki zostaną przeznaczone na produkcję trzech gier – 0,8 mln zł na produkcję oraz sprzedaż „Friends” (planowana data wydania 2017-2018), 2 mln zł na „Beauty” (data wydania 2018) oraz 3,4 mln zł na grę o roboczym tytule „Crime” (data wydania 2019).

Przychody spółki do tej pory opierał się głównie na tzw. „mikro płatnościach”, które stanowiły aż 80% łącznej sumy obrotów, pozostałe 20% dotyczyły reklam. Należy zaznaczyć, że przychody spółki w 2016 roku spadły w porównaniu do 2015 roku o 50%, aczkolwiek spółka co roku notuje zysk. Warto jednak pamiętać, że to właśnie w 2017 roku Cherrypick Games wydało swoją najpopularniejszą grę „My Hospital”, dlatego na koniec bieżącego roku możemy spodziewać się dużo lepszych wyników.

Spółka działa w najszybciej rozwijającym się segmencie gier, który udostępnia gry Free2Play oraz Premium. Pierwsza pozycja opiera się głównie na darmowym udostępnieniu gry i pozyskiwaniu środków z mikropłatności oraz reklam, za drugą trzeba zapłacić przy pobraniu. Według przeprowadzonych analiz firmy App Annie do 2021 roku liczba pobrań takich gier przekroczy poziom 352 mld, a przychody brutto z zakupów użytkowników wyniosą około 139 mln USD. Oznacza to że, ilość pobrań rok rocznie będzie wzrastać w średni tempie 19%, podobnie przychody.  

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Zapisz się do newslettera aby co miesiąc otrzymywać raport Think M&A, a raz na kwartał raport z rynku wierzytelności.

Wyrażam zgodę na przekazywanie mi przez CMT Advisory za pomocą środków komunikacji 
elektronicznej na podany adres e-mail publikacji prasowych oraz informacji marketingowych

Paweł Głowacki