Hortex - jedna z najpopularniejszych polskich marek znana od czasów PRL-u być może już za pół roku zadebiutuje na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych.

Historia marki Hortex sięga końca lat 60. XX wieku, kiedy powstało Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego "Hortex". Już w połowie lat 80. polskie przedsiębiorstwo stało się światowym liderem w produkcji koncentratów soków owocowych. Obecnie poza sokami Hortex posiada duży udział rynku w segmencie mrożonek spożywczych. Produkty Hortex powstają w trzech zakładach. Mrożonki powstają w Rykach i Skierniewicach, soki i napoje w Przysusze koło Radomia. Hortex zatrudnia łącznie ok. 1,7 tys. pracowników stałych i ok. 350 sezonowych, a produkty marki można nabyć w ok. 90 000 sklepów sprzedaży detalicznej oraz we wszystkich sieciach super – i hipermarketów działających na polskim rynku.

W 2006r. Hortex został przejęty przez Argan Capital – europejski fundusz private equity, który inwestuje w przedsiębiorstwa spożywcze średniej wielkości. Kwota jaką zapłacił Fundusz ówczesnemu właścicielowi to 300 mln euro.

Fundusz już rok temu próbował sprzedać Hortex. Na liście potencjalnych inwestorów znaleźli się m.in. Maspeks, Agors Nova czy PepsiCo. Rozmowy jednak nie zakończyły się sukcesem.

Później z kolei pojawiły się informacje, iż Hortex sam chce przejmować i rozgląda się za potencjalnym kandydatem. Jednak nie pojawiały się żadne oficjalne informacje w tej sprawie.

Sposobem na wyjście funduszu z inwestycji może być nakłonienie do Horteksu inwestorów giełdowych. Nim się to jednak stanie firma musi poprawić wyniki, w tym efektywność. Zwiększenie sprzedaży będzie wiązało się z inwestycjami. Teraz firma wydaje na inwestycje proekologiczne poprawiające efektywność średnio 20-25 mln zł w ciągu roku. Zamierza jednak zwiększyć te kwoty w najbliższym czasie. W 2014/2015 przeznaczy 30-35 mln zł na unowocześnienie parku maszynkowego w zakładach, oczyszczalnię ścieków w zakładzie w Rykach i system automatyzacji pakowania mrożonek w Skierniewicach - pisze "Rzeczpospolita". Plan restrukturyzacyjny ma na celu poprawienie rentowności przedsiębiorstwa, co przyczyniłoby się do udanego debiutu.

Czy inwestorzy będą chcieli nabyć akcje Horteksu? Zdaniem ekspertów giełdowych producent napojów i mrożonek może liczyć na ich zainteresowanie. Jednak ostatnio firmy, które chcą zadebiutować na GPW nie mają dobrej passy. Przed tygodniem okazało się, że chęć sprzedaży udziałów Multimedia Polska poprzez giełdę zakończyła się porażką. Właściciele trzeciego pod względem liczby klientów operatora kablówki w Polsce chcieli zbyć akcje za ok. 1 mld zł. Byłby to największy debiut prywatnej firmy od grudnia 2012 r., kiedy na giełdę wszedł Alior Bank. Zdaniem analityków poszło o zbyt wysoką cenę akcji.

Wstecz