25 lipca 2016 roku podano informację, iż Verizon Communications kupił Yahoo! 

Za aktywa stanowiące podstawę internetowej działalności Yahoo! amerykański gigant telekomunikacyjny miał zapłacić 4,83 mld USD. Sprzedaż nie obejmuje jednak gotówki będącej
w posiadaniu Yahoo! oraz wycenianych na ok. 40 mld USD udziałów w Alibaba Group Holding (15%)
i Yahoo Japan Corporation (35,5%).

Warto dodać, że jest to drugie przejęcie spółki z branży internetowej ze strony Verizonu w ciągu ostatnich kilku miesięcy. W maju nabyto bowiem AOL Inc. - spółkę zajmującą się rozwiązaniami internetowymi, a obecnie prowadzącą szeroko pojętą platformę medialną. Wartość transakcji wyniosła 4,4 mld USD.

Zarówno Yahoo!, jak i AOL są symbolami internetowej bańki z końca minionego wieku. Żadna ze spółek jednak nigdy nie powróciła na swoje giełdowe maksima z tamtego okresu.

Wydawać by się mogło, iż jeden z liderów dostaw usług telekomunikacyjnych w USA zapłacił bardzo wysoką cenę za akcje niecieszące się ostatnio zbyt dużą popularnością na amerykańskim parkiecie. Powołując się na słowa portalu Quartz można dodać, iż na Wall Street papiery wartościowe Yahoo! uważane były za „bezwartościowe”. Jednakże decyzję o zakupie Yahoo! należy traktować jako strategiczne posunięcie.

Verizon działa na dojrzałym, nasyconym rynku, na którym nie ma zbyt wielu możliwości wzrostu. Chcąc się rozwijać, zmuszony był niejako do dywersyfikacji swojej działalności. Spółka zdecydowała się na ekspansję w kierunku branży internetowej i reklamowej, o czym może również świadczyć jej poprzednia transakcja.

Miliardowa transakcja powinna przynieść korzyści wszystkim trzem podmiotom. Integracja Yahoo!, AOL-u i Verizonu sprawi, iż spółka stanie się jedną z najbardziej konkurencyjnych firm na świecie
w sektorze mediów mobilnych oraz zdecydowanie zwiększy przychody ze sprzedaży cyfrowej reklamy. Jeżeli integracja podmiotów przebiegnie pomyślnie, spółka ma szanse aby stać się realnym konkurentem w branży reklamowej dla Google i Facebooka.

Wstecz