
Sprzedaż firmy i przedsiębiorstwa. Jak wybrać doradcę M&A, który pomoże w procesie?
16 lipca 2026
Większość właścicieli sprzedaje firmę tylko raz w życiu i jest to bez wątpienia jedna z kluczowych decyzji biznesowych, którą poprzedza długi proces rozważań. Właściciele mierzą się wówczas z pytaniami takimi jak: czy to dobry moment na sprzedaż firmy, czy spółka jest gotowa, jak się przygotować lepiej oraz jakiego doradcę transakcyjnego wybrać. Dziś spróbujemy odpowiedzieć na ostatnie z wymienionych pytań. Jak się okazuje, mnogość wyboru w przypadku tak złożonego procesu, wcale nie musi być ułatwieniem. Powierzenie transakcji podmiotowi niedopasowanemu do współpracy, bez odpowiedniego zaplecza, doświadczenia lub swobody działania może zaważyć na efektywności całego procesu.
Przyjrzymy się zatem kolejno: rodzajom doradców, kryteriom, które warto zastosować przy ich wyborze oraz pytaniem jakie należy zdać doradcom na pierwszym spotkaniu. Zasygnalizujemy również sytuacje, w których zachować należy szczególną ostrożność.
Czy sprzedaż firmy wymaga zaangażowania doradcy?
Na początek odpowiedzmy jednak sobie na pytanie, czy w procesie transakcyjnym doradca M&A jest w ogóle potrzebny? Samodzielna sprzedaż może być opcją (niekoniecznie najlepszą), gdy właściciel ma już jednego, konkretnego, zweryfikowanego kupca – np. dotychczasowego partnera biznesowego lub członka rodziny – i nie potrzebuje szerokiego procesu konkurencyjnego do zbudowania presji cenowej. W tym przypadku jednak właściciel nigdy nie pozna odpowiedzi na pytanie: czy mogłem lepiej wyjść na tej transakcji i sprzedać firmę drożej?
Doradca transakcyjny staje się szczególnie wartościowy, gdy proces obejmuje wielu potencjalnych inwestorów, złożoną strukturę własnościową lub gdy właściciel chce zachować pełną koncentrację na bieżącym prowadzeniu firmy podczas trwającego wiele miesięcy procesu.
Bez profesjonalnego wsparcia właściciel traci tak naprawdę trzy rzeczy naraz: mechanizm konkurencji między kilkoma ofertami, który zwykle podnosi cenę transakcyjną; ochronę poufności w rozmowach z wieloma stronami; oraz czas, który w innym wypadku poświęciłby na prowadzenie samej firmy podczas często wielomiesięcznego procesu. Bez pełnego procesu M&A właściciel nie pozna wreszcie odpowiedzi na pytanie, czy rynek faktycznie jest zainteresowany firmą, którą stworzył.
Jakie są rodzaje doradców, którzy wspierają sprzedaż firmy?
Rynek doradztwa przy sprzedaży firmy podzielić można na kilka grup, gdzie każda z nich wyróżniać się będzie innym poziomem kosztu, kontroli nad poufnością, skalą, zasięgiem, ale również swobodą działania oraz głębokością zaangażowania. Możemy tutaj wyróżnić:
Brokerów, pośredników w transakcjach M&A
Brokerzy i pośrednicy koncentrują się przede wszystkim na znalezieniu kupującego i skojarzeniu go ze sprzedającym. Ich model działania jest bliższy pośrednictwu niż pełnemu doradztwu transakcyjnemu. Charakteryzują się prostym modelem współpracy z wynagrodzeniem głównie za sukces transakcji. Informacja o firmie szybko trafia na rynek (ogłoszeniowy sposób sprzedaży), ale odbywa się to często kosztem niskiego poziomu poufności i minimalnym przygotowaniem firmy do transakcji. Broker może znaleźć zainteresowanego kupującego, ale niekoniecznie przygotuje kompleksową strategię transakcji, zaawansowane materiały, model finansowy i plan negocjacji. Ograniczeniem bywa także mniejsze wsparcie w późniejszych etapach procesu. Po znalezieniu inwestora właściciel nadal musi przejść przez due diligence, negocjacje umowy, ustalanie mechanizmu ceny i odpowiedzialności sprzedającego. Broker nie zawsze ma kompetencje lub zasoby, aby skutecznie wesprzeć klienta na tych etapach.
Mikro butiki doradcze M&A
To najczęściej firmy doradcze stworzone przez byłych bankierów inwestycyjnych, menedżerów transakcyjnych lub ekspertów branżowych, którzy działają samodzielnie.
Ich największą zaletą jest bezpośrednie i osobiste zaangażowanie. Właściciel od początku do końca współpracuje z tą samą osobą. Nie występuje ryzyko, że projekt zostanie pozyskany przez seniora, a następnie przekazany młodszym pracownikom.
Doświadczony doradca z mikro butiku może dysponować bardzo dobrymi relacjami branżowymi i głęboką wiedzą transakcyjną. Może działać szybko, elastycznie i bez rozbudowanych procedur. Zwykle łatwiej dostosowuje również model wynagrodzenia i zakres usług do potrzeb właściciela. Największym ograniczeniem jest jednak zależność całego procesu od jednej osoby. Sprzedaż firmy obejmuje wiele równoległych zadań: przygotowanie materiałów, analizę finansową, kontakt z inwestorami, organizację spotkań, koordynację pytań, negocjacje i due diligence. Jedna osoba może mieć trudność z utrzymaniem odpowiedniego tempa i jakości we wszystkich tych obszarach. Zwłaszcza jeśli równolegle prowadzi inne projekty o podobnej, albo większej skali.
Brak zespołu oznacza również ograniczone zaplecze analityczne. Doradca może być bardzo dobrym negocjatorem i posiadać silne relacje, ale nie mieć możliwości samodzielnego przygotowania rozbudowanego modelu finansowego, memorandum inwestycyjnego lub obsługi dużej liczby inwestorów.
Istotnym ryzykiem jest brak zastępstwa. Choroba, urlop, przeciążenie lub zaangażowanie w inne projekty mogą wpływać bezpośrednio na harmonogram procesu. W większym zespole część zadań może zostać przejęta przez inne osoby, natomiast w modelu mikro butiku taka elastyczność jest ograniczona.
Butiki M&A z rozbudowanymi zespołami senioralnymi z dostępem do relacji międzynarodowych
Osobną kategorię tworzą niezależne butiki M&A, które posiadają rozbudowany, doświadczony zespół lokalny, a jednocześnie należą do międzynarodowych sieci firm doradczych. Łączą one cechy tradycyjnego butiku – elastyczność, bezpośrednie zaangażowanie partnerów i bliską współpracę z właścicielem – z dostępem do zagranicznych rynków, inwestorów oraz lokalnych zespołów transakcyjnych w innych krajach.
Właściciel firmy nie musi wybierać pomiędzy bliską, partnerską obsługą a międzynarodowym zasięgiem procesu. Może współpracować z zespołem, który zna lokalne uwarunkowania, specyfikę przedsiębiorstw właścicielskich oraz sposób działania krajowego rynku, a jednocześnie potrafi aktywnie dotrzeć do inwestorów w innych państwach.
Rozbudowany zespół senioralny ogranicza ryzyko, że projekt zostanie pozyskany przez partnera, a następnie w dużej części przekazany młodszym pracownikom. W tego rodzaju butikach partnerzy, dyrektorzy i doświadczeni menedżerowie zwykle pozostają bezpośrednio zaangażowani w najważniejsze etapy procesu: budowę strategii, przygotowanie narracji inwestycyjnej, identyfikację kupujących, spotkania z inwestorami, analizę ofert oraz negocjacje.
Ma to szczególne znaczenie w transakcjach dotyczących firm rodzinnych i właścicielskich z segmentu Mid Cap. Sprzedaż przedsiębiorstwa nie jest w takim przypadku wyłącznie projektem finansowym. Często obejmuje również kwestie dalszej roli właściciela, przyszłości zespołu, zachowania marki, sukcesji, reinwestycji części środków czy stopniowego wyjścia z biznesu. Doświadczony zespół senioralny może lepiej rozumieć te uwarunkowania i uwzględniać je w sposobie prowadzenia procesu.
Zaletą pozostaje także niezależność. Butiki nie są zazwyczaj ograniczone rozbudowanymi procedurami charakterystycznymi dla banków inwestycyjnych czy dużych firm audytorsko-doradczych. Mogą elastyczniej kształtować zakres prac, harmonogram, skład zespołu i model wynagrodzenia. Częściej mają także możliwość działania bez konfliktów wynikających z audytu, doradztwa podatkowego czy świadczenia innych usług potencjalnym inwestorom.
Jeśli chodzi o ograniczenia to jednym z nich jest fakt, że samo członkostwo w międzynarodowej sieci nie gwarantuje aktywnego zaangażowania zagranicznych partnerów. Sieci różnią się poziomem integracji, sposobem współpracy i liczbą rzeczywiście wspólnie realizowanych transakcji. Właściciel powinien zatem zweryfikować, jak międzynarodowy model działa w praktyce.
Pewnym ograniczeniem może być również mniejsza rozpoznawalność marki w porównaniu z globalnym bankiem inwestycyjnym lub dużą firmą doradczą. Dla wielu inwestorów nie stanowi to istotnego problemu, ponieważ o jakości procesu decydują przede wszystkim atrakcyjność spółki, przygotowanie materiałów i profesjonalizm zespołu. Przy największych transakcjach lub procesach wymagających szczególnego prestiżu instytucjonalnego marka doradcy może jednak odgrywać większą rolę.
Duże firmy audytorsko-doradcze
Duże firmy audytorsko-doradcze oferują szeroki zakres usług związanych z transakcjami. Oprócz doradztwa M&A mogą zapewnić wsparcie podatkowe, finansowe, prawne, regulacyjne, technologiczne, operacyjne, a także pomoc przy wycenach, due diligence, restrukturyzacji i integracji po przejęciu. Ich największą zaletą jest możliwość zebrania wielu kompetencji w jednej organizacji. W przypadku skomplikowanej transakcji właściciel firmy może korzystać z zespołów specjalizujących się w różnych obszarach bez konieczności samodzielnego szukania wielu niezależnych doradców.
Duże firmy doradcze dysponują również rozbudowanymi zasobami. Mogą szybko zaangażować dodatkowych specjalistów, obsługiwać dużą liczbę pytań inwestorów, prowadzić złożone analizy finansowe oraz wspierać proces w wielu krajach. Rozpoznawalna marka może dodatkowo zwiększać komfort zarządów, rad nadzorczych, banków finansujących oraz inwestorów instytucjonalnych. Ograniczeniem jest jednak to, że szeroka oferta nie zawsze oznacza pełną spójność działania. Poszczególne zespoły w ramach jednej organizacji mogą funkcjonować jako odrębne jednostki biznesowe, mieć własne budżety, cele i odpowiedzialności. W praktyce właściciel może więc współpracować nie z jednym zintegrowanym zespołem, lecz z kilkoma grupami, które wymagają dodatkowej koordynacji.
W dużych organizacjach może też dochodzić do częstszej rotacji zespołu i delegowania prowadzenia procesu na ekspertów mniej doświadczonych. Osoby zaangażowane na początku procesu nie zawsze pozostają w nim do zakończenia transakcji. Istnieje również ryzyko, że relacja z klientem będzie bardziej sformalizowana, a dostęp do partnera ograniczony do kluczowych etapów projektu.
Istotnym ograniczeniem są konflikty interesów. Duża firma może świadczyć usługi audytorskie, podatkowe lub doradcze potencjalnemu inwestorowi, konkurentowi sprzedającej się firmy albo innemu podmiotowi z branży. W rezultacie niektóre usługi mogą być wyłączone, a przyjęcie projektu może wymagać rozbudowanej procedury akceptacyjnej. Właściciel powinien także zweryfikować, czy rzeczywiście potrzebuje pełnego pakietu usług. W niektórych procesach szeroki zakres kompetencji jest realną wartością. W innych może prowadzić do rozbudowania projektu, zwiększenia kosztów i zaangażowania większej liczby osób, niż jest to faktycznie konieczne.
Problematyczne bywają również kwestie formalne np. dotyczące zmian pojedynczych zapisów w umowie lub OWU, które butiki M&A rozwiązują „od ręki” a większych organizacjach potrafią wstrzymywać prace o całe tygodnie.
Banki inwestycyjne
Banki inwestycyjne są zwykle angażowane przy największych i najbardziej złożonych transakcjach. Ich naturalnymi klientami są duże grupy kapitałowe, spółki giełdowe, fundusze private equity oraz międzynarodowe korporacje. Dysponują dużymi zespołami analitycznymi, szerokim dostępem do inwestorów finansowych i strategicznych oraz doświadczeniem w prowadzeniu rozbudowanych procesów aukcyjnych obejmujących wiele krajów.
Największą zaletą współpracy z bankiem inwestycyjnym jest skala działania. Taki doradca potrafi dotrzeć do dużej liczby inwestorów, prowadzić równolegle wiele rozmów, zarządzać procesem obejmującym różne jurysdykcje oraz wspierać klienta w bardziej skomplikowanych strukturach transakcyjnych. Silna marka banku może również podnosić wiarygodność sprzedającego i sygnalizować inwestorom, że proces będzie profesjonalny, dobrze przygotowany i konkurencyjny.
Banki inwestycyjne mają również duże doświadczenie w negocjacjach z funduszami, korporacjami oraz inwestorami instytucjonalnymi. Rozumieją oczekiwania dużych nabywców, potrafią zarządzać rozbudowanym procesem ofertowym i często dysponują relacjami na poziomie zarządów oraz komitetów inwestycyjnych.
Podstawowym ograniczeniem jest jednak to, że banki inwestycyjne koncentrują się przede wszystkim na dużych transakcjach. Jeżeli projekt jest relatywnie niewielki w porównaniu z typowymi mandatami banku, może nie otrzymać najwyższego priorytetu. Na etapie pozyskiwania klienta w rozmowach często uczestniczą najbardziej doświadczeni partnerzy lub dyrektorzy, ale później znaczna część prac może być wykonywana przez młodszy zespół. Właściciel średniej firmy powinien zatem sprawdzić nie tylko renomę instytucji, lecz także to, kto rzeczywiście będzie prowadził jego projekt, ile czasu poświęcą mu seniorzy oraz jak ważna będzie dana transakcja z perspektywy całej organizacji.
Innym ograniczeniem jest wysoki koszt współpracy. Banki inwestycyjne zwykle oczekują znaczącego wynagrodzenia stałego oraz success fee. Mogą również stosować wysokie minimalne poziomy wynagrodzenia, które przy mniejszych transakcjach stają się ekonomicznie nieproporcjonalne.
Ich sposób działania bywa także bardziej formalny i proceduralny. W przypadku przedsiębiorców rodzinnych, którzy oczekują elastyczności, osobistego zaangażowania i zrozumienia emocjonalnego wymiaru sprzedaży firmy, współpraca z dużą instytucją może być mniej komfortowa niż z mniejszym, bardziej partnerskim zespołem.
Jakie kryteria warto zastosować przy wyborze doradcy M&A?
Czas przyjrzeć się kryteriom, które warto wziąć pod uwagę podczas procesu wybierania doradcy M&A.
Udokumentowana aktywność transakcyjna. Udokumentowana aktywność transakcyjna oznacza posiadanie przez doradcę potwierdzonych, weryfikowalnych danych o liczbie i wartości zrealizowanych transakcji – np. miejsca w rankingu Mergermarket – a nie tylko deklaracji „mamy duże doświadczenie” niepopartej żadnym zewnętrznym źródłem. Wybraliśmy akurat ten ranking, ze względu na relatywnie wysoki próg wejścia, tzn. kwalifikacji transakcji, które uwzględnianie są w rankingu.
Specjalizacja w danym segmencie rynku. Doradca skoncentrowany na transakcjach spółek średniej wielkości (segment MidCap) rozumie specyfikę tego typu procesów – strukturę właścicielską, oczekiwania inwestorów branżowych i finansowych typowych dla tej skali, oraz realistyczne przedziały wycen – inaczej niż podmiot obsługujący głównie duże transakcje korporacyjne lub wyłącznie mikroprzedsiębiorstwa.
Niezależność od konfliktów interesu instytucjonalnych. Doradcy związani z bankiem inwestycyjnym, dużą kancelarią czy firmą audytorską często działają w ramach wewnętrznych regulacji compliance – nie mogą przyjąć mandatu, jeśli inna część tej samej organizacji ma relację kredytową ze spółką, jeśli firma audytorska bada tę samą spółkę, lub gdy obowiązują wewnętrzne bariery informacyjne ograniczające kontakt z określonymi inwestorami z tej samej grupy kapitałowej. Niezależny doradca transakcyjny nie ma takich ograniczeń i może swobodnie dobierać inwestorów bez wewnętrznych blokad.
Głębokość zespołu i odporność na wąskie gardła. Proces M&A trwa zwykle kilka–kilkanaście miesięcy i wymaga nieprzerwanej dostępności doświadczonego zespołu na każdym etapie. W mikro-butikach, gdzie firmę tworzy jeden lub dwóch partnerów, każda nieplanowana absencja lub równoległe zaangażowanie w inny projekt oznacza realne ryzyko przestoju w kluczowym momencie transakcji – np. w fazie negocjacji ofert wiążących, gdy liczy się każdy dzień. Warto sprawdzić, czy doradca dysponuje zastępowalnym zespołem seniorów zaangażowanych w projekt od początku, a nie tylko jedną osobą, od której zależy cały proces.
Zaangażowanie partnerów, nie tylko analityków. Zaangażowanie partnera oznacza, że doświadczony wspólnik firmy doradczej prowadzi proces od początku do końca, pełniąc rolę lidera projektu, a nie tylko uczestniczy w pozyskaniu mandatu, po czym resztę realizuje wyłącznie młodszy zespół analityczny bez nadzoru senioralnego na kluczowych etapach negocjacji.
Jaka będzie waga mojej transakcji dla firmy doradczej? W dużych organizacjach transakcja jednego klienta konkuruje o uwagę zespołu z dziesiątkami innych równolegle prowadzonych mandatów – priorytet zyskują zwykle największe projekty. W mniejszej, ale odpowiednio głębokiej strukturze doradczej klient ma pewność, że jego proces nie czeka w kolejce za większymi transakcjami.
Dostęp do inwestorów zagranicznych. Realny dostęp do inwestorów zagranicznych oznacza sprawdzalną przynależność doradcy do międzynarodowej sieci doradców transakcyjnych, np. sieci typu AICA, a nie samą deklarację „mamy kontakty za granicą” bez możliwości weryfikacji. Doradca działający wyłącznie lokalnie ogranicza pulę potencjalnych nabywców do rynku krajowego.
Przejrzysty model wynagrodzenia. Jasność co do struktury opłat – podziału na opłatę stałą (retainer) i success fee zależny od wyniku transakcji – jest sygnałem, że interesy doradcy są związane z powodzeniem transakcji, a nie z samym faktem jej rozpoczęcia.
Podejście do poufności. Sformalizowane podejście do poufności oznacza ustandaryzowany, etapowy proces ujawniania informacji NDA → teaser → memorandum informacyjne – a nie działanie ad hoc bez ustandaryzowanych zabezpieczeń danych wrażliwych.
Jakie pytania warto zadać doradcy na pierwszym spotkaniu?
- Ile transakcji w mojej branży zrealizowaliście w ostatnich dwóch latach?
- Kto konkretnie będzie prowadził mój proces – czy to ta sama osoba, z którą teraz rozmawiam?
- Co się stanie z moim projektem, jeśli prowadzący go partner będzie niedostępny w kluczowym momencie?
- Czy Państwa firma lub inny dział tej samej organizacji ma jakiekolwiek relacje biznesowe z moimi konkurentami lub potencjalnymi inwestorami?
- Jak wygląda struktura Państwa wynagrodzenia – jaka część to opłata stała, a jaka success fee?
- Ilu inwestorów zagranicznych realnie moglibyście zaangażować w mój proces? Jak tworzycie szeroka listę inwestorów?
- Jak zabezpieczają Państwo poufność informacji na poszczególnych etapach procesu?
Na jakie praktyki doradców M&A warto uważać?
Obiecywanie konkretnej ceny przed przeprowadzeniem wyceny. Rzetelny doradca może wskazać orientacyjny przedział wartości na podstawie wstępnej analizy, ale precyzyjna cena transakcyjna wynika z rzeczywistego zainteresowania rynku, nie z deklaracji złożonej na pierwszym spotkaniu.
Deklarowanie gotowego inwestora „idealnie dopasowanego” do danej firmy, zanim proces się rozpocznie. To częsty sygnał presji sprzedażowej – rzeczywisty proces pozyskania inwestorów wymaga zbudowania długiej listy potencjalnych kupców i ich weryfikacji, a nie posiadania jednego, gotowego kandydata na zawołanie.
Brak przejrzystości co do modelu wynagrodzenia. Brak przejrzystości co do modelu wynagrodzenia to sytuacja, w której doradca unika jasnej odpowiedzi na pytanie o strukturę opłat lub sugeruje wynagrodzenie zależne wyłącznie od dalszych, niepotwierdzonych deklaracji – taki brak jasności jest sygnałem do zachowania ostrożności.
Brak harmonogramu współpracy. Rzetelny proces transakcyjny ma ustaloną strukturę i harmonogram – których dobry doradca będzie się trzymać od pierwszych rozmów po przelew wykonany na konto właściciela firmy, który wieńczy proces sprzedaży . Obietnice „ekspresowej” transakcji z pominięciem standardowych etapów weryfikacji często oznaczają wyższe ryzyko po stronie sprzedającego.
Jak podjąć finalną decyzję?
Wybór doradcy M&A to decyzja, którą warto podejmować na podstawie weryfikowalnych kryteriów – udokumentowanej aktywności transakcyjnej, niezależności od konfliktów interesu, głębokości zespołu senioralnego oraz przejrzystości modelu współpracy – a nie wyłącznie na podstawie pierwszego wrażenia czy obietnic składanych na wstępnym spotkaniu. Sprawdź nasze doświadczenie w obszarze M&A lub skontaktuj się z nami, aby porozmawiać o tym, jak wygląda proces transakcyjny dopasowany do Twojej sytuacji – niezależnie od tego, czy planujesz sprzedaż firmy, czy pozyskanie inwestora do dalszego rozwoju.
Najczęściej zadawane pytania
Czy sprzedaż firmy zawsze wymaga zaangażowania doradcy M&A?
Nie zawsze jest to konieczne – jeśli właściciel firmy ma już jednego, zweryfikowanego kupca, na przykład dotychczasowego partnera biznesowego, samodzielna sprzedaż bez doradcy transakcyjnego jest możliwa. (choć nie jest rekomendowana). W większości przypadków doradca M&A pozwala jednak zbudować konkurencję między kilkoma ofertami, co zwykle podnosi cenę transakcji, chroni poufność rozmów z wieloma stronami i uwalnia czas właściciela na prowadzenie firmy podczas trwającego zwykle kilka–kilkanaście miesięcy procesu sprzedaży.
Jakie są główne rodzaje doradców wspierających sprzedaż firmy?
Rynek doradztwa transakcyjnego dzieli się na pięć głównych grup: brokerów i pośredników M&A, mikro butiki doradcze M&A, butiki M&A z rozbudowanymi zespołami senioralnymi i dostępem do sieci międzynarodowych, duże firmy audytorsko-doradcze (tzw. Big4) oraz banki inwestycyjne. Grupy te różnią się poziomem kosztu współpracy, ochroną poufności, zasięgiem geograficznym oraz głębokością zaangażowania w proces sprzedaży firmy.
Czym różni się mikro butik M&A od butiku z rozbudowanym zespołem senioralnym?
Mikro butik M&A to zwykle jedna lub dwie osoby — często byli bankierzy inwestycyjni — prowadzące cały proces sprzedaży firmy osobiście, co daje bliską, bezpośrednią relację z właścicielem, ale niesie ryzyko przestoju w razie choroby, urlopu lub równoległego zaangażowania doradcy w inny projekt. Butik M&A z rozbudowanym zespołem senioralnym łączy tę samą bliskość obsługi z odpornością na nieobecność kluczowych osób oraz realnym dostępem do inwestorów zagranicznych dzięki przynależności do międzynarodowej sieci doradców transakcyjnych.
Czym różni się broker transakcyjny od doradcy M&A?
Broker transakcyjny koncentruje się przede wszystkim na znalezieniu kupującego i skojarzeniu go ze sprzedającym, działając w modelu bliższym pośrednictwu niż pełnemu doradztwu. Oferuje prosty model wynagrodzenia oparty głównie o success fee i szybkie dotarcie do rynku, ale zwykle z niższym poziomem ochrony poufności i ograniczonym wsparciem na etapach due diligence, negocjacji umowy i ustalania mechanizmu ceny — w odróżnieniu od doradcy M&A, który prowadzi cały proces transakcyjny od przygotowania firmy po zamknięcie transakcji.
Czy duża, rozpoznawalna firma doradcza zawsze jest lepszym wyborem przy sprzedaży firmy?
Nie zawsze. Duże firmy audytorsko-doradcze i banki inwestycyjne oferują skalę działania i rozpoznawalną markę, ale przy transakcjach średniej wielkości mogą stosować wysokie minimalne wynagrodzenie, angażować głównie młodszy zespół analityczny po etapie pozyskania mandatu oraz podlegać ograniczeniom wynikającym z wewnętrznych konfliktów interesu w ramach tej samej organizacji.
Jakie kryteria warto zastosować przy wyborze doradcy M&A?
Kluczowe kryteria wyboru doradcy transakcyjnego to: udokumentowana aktywność transakcyjna potwierdzona zewnętrznym źródłem, na przykład miejscem w rankingu Mergermarket, specjalizacja w danym segmencie rynku (np. spółki średniej wielkości), niezależność od konfliktów interesu instytucjonalnych, głębokość i zastępowalność zespołu doradczego, rzeczywiste zaangażowanie partnera prowadzącego proces, sprawdzalny dostęp do inwestorów zagranicznych oraz przejrzysty model wynagrodzenia.
Jak wygląda typowy model wynagrodzenia doradcy M&A?
Typowy model wynagrodzenia doradcy M&A łączy opłatę stałą, zwaną retainerem, z success fee zależnym od wyniku i wartości finalnej transakcji. Przejrzystość tej struktury od pierwszej rozmowy z doradcą jest sygnałem, że jego interesy są powiązane z faktycznym powodzeniem procesu sprzedaży firmy, a nie tylko z samym rozpoczęciem współpracy.
Jakie pytania warto zadać doradcy M&A na pierwszym spotkaniu?
Na pierwszym spotkaniu z doradcą transakcyjnym warto zapytać: ile transakcji w danej branży zrealizował w ostatnich dwóch latach, kto konkretnie poprowadzi proces sprzedaży firmy, co się stanie z projektem w razie niedostępności prowadzącego partnera, czy istnieją relacje biznesowe z konkurentami lub potencjalnymi inwestorami, jak wygląda struktura wynagrodzenia oraz w jaki sposób zabezpieczana jest poufność informacji na poszczególnych etapach procesu.
Jakich sygnałów ostrzegawczych warto się wystrzegać przy wyborze doradcy M&A?
Sygnałami ostrzegawczymi przy wyborze doradcy transakcyjnego są: obiecywanie konkretnej ceny sprzedaży firmy jeszcze przed przeprowadzeniem wyceny, deklarowanie „idealnie dopasowanego” inwestora zanim proces się rozpoczął, brak przejrzystości co do modelu wynagrodzenia oraz brak jasnego harmonogramu współpracy od pierwszych rozmów po zamknięcie transakcji.
Polecamy też:
Jak wycenić firmę? Jak obliczyć wartość firmy, by zyskać najwięcej?
3 kwietnia 2024
Paweł ŁągwaPatrycja Biernat
Lista inwestorów i zaproszenia do procesu - jeden z kluczowych etapów transakcji
6 maja 2024
Katarzyna Matuszak
Słownik M&A w praktyce - wyjaśniamy terminy transakcyjne
11 stycznia 2022
Zespół CMT Advisory

